Rozmiar ma znaczenie

Photo by Steven Guzzardi/CC flickr.com

Photo by Steven Guzzardi/CC flickr.com

Ponoć rozmiar nie ma znaczenia. Ale jak to w życiu bywa, zgodnie z moją ulubioną odpowiedzią na każde pytanie – składam dłonie w piramidkę, przyjmuję postawę mędrca i stwierdzam „to zależy”. Zależy od tego czego rozmiar weźmiemy pod uwagę, albo właściwie kogo i kto ocenia.
Pamiętacie odcinek „Sex and the city” w którym Samantha spotykała się z facetem noszącym garnitury ze sklepu z dziecięcą odzieżą?
Tak, pisząc o rozmiarze mam na myśli wzrost.

Żyjemy w czasach, kiedy randkowanie przez internet stało się powszechne jak jeżdżenie na wakacje do Sharm el Sheikh. Może nawet bardziej. Tylko, że tu jest jak w rosyjskiej ruletce, nigdy nie wiesz na kogo trafisz. A ludzie kłamią okrutnie i to z premedytacją, zwłaszcza podczas kreowania najlepszej wersji samych siebie na portalach randkowych, tudzież innych tinderach. Cóż, takie życie.

Pyk, zalogowałam się, wybrałam swoje najlepsze fotki, bynajmniej nie #nofilter. Dużo filtrów, ładnych kolorków, ładnych słówek. Na bogaciej!
Na znalezienie potencjalnych interlokutorów nie musiałam długo czekać.
Pan P. – po kilku dniach konwersowania o wszystkim i o niczym, zdobywania się na ultra zabawne anegdoty, cięte riposty i historyjki niesamowite padła propozycja randeczki. Wow, nastąpiła wielka radość, ogarnianie siebie, całej swojej cielesności i outfitu, mozolne stwarzanie siebie w wersji randkowej. Na obcasach – istotny szczegół.

Będąc w drodze usłyszałam w odmętach torebki dźwięk apki, ale że wydobycie telefonu z bebechów torebkowego wszechświata łączy się przeważnie z wywaleniem całej jej zawartości – odpuściłam. Do telefonu dotarłam na jakieś 20 minut przed spotkaniem.

– Wiesz tak się zastanawiam, właściwie ile Ty masz wzrostu?
– Cóż, szału nie ma. – Zaczęłam się niewinnie krygować – Marne 165cm, na obcasach nieznacznie więcej. Dlaczego pytasz?
– A tak chciałem się upewnić. To dobrze, bo ja mam 162, ale nie przeszkadza mi to.

SAY WHAT?! Teraz mi to mówisz? Cała moja radość uleciała ze mnie jak powietrze z balonika przekłutego obcasem ciotki Helenki na weselu w remizie. No tak, po profilowym przefiltrowanym tysiące razy ciężko ocenić wzrost, ba jest to niemożliwe. Poczułam się oszukana, ale właściwie dlaczego? Czy to norma, że facet musi być wyższy? Stwierdziłam, że cóż, może przynajmniej miło będzie porozmawiać.
Dobra, nie stwierdziłam tak, ale chciałam się jakoś uspokoić. Skoro spędziłam tyle czasu na ogarnianiu siebie – o nie, to nie może się zmarnować. Nie wrócę do domu. Z lekkim poczuciem beznadziei i brakiem entuzjazmu przywlekłam się na miejsce spotkania.

Kiedy zobaczyłam nadchodzące 162cm wzrostu wybuchłam śmiechem. Niepochamowanym, prawie histerycznym, długo nie mogłam się uspokoić. Tak, jestem okrutnym człowiekiem. Z lekko rozmazanym tuszem pod powieką zauważyłam, że jego linia wzroku jest gdzieś w okolicach mojego dekoltu. Było mi przykro, że jemu jest przykro. Speszył się.
Ja przepraszam, ale ja potrzebuję męskiego ramienia. Chcę wtulić się, poczuć się bezpiecznie. Całując go w usta chcę patrzeć w górę, nie w dół. Ewolucyjne uwarunkowania, prymitywizm genów, szał hormonów.
To zdecydowanie nie był udany wieczór.
Zdecydowanie mężczyzna musi być wyższy ode mnie.
Wniosek na przyszłość: przed internetową randką warto zapytać się o wzrost. W końcu, rozmiar ma znaczenie.

7 uwag do wpisu “Rozmiar ma znaczenie

  1. Oj tak znam to :) Moje 178 eliminuje większość facetów. Na obcasie… w zasadzie zostają koszykarze i siatkarze (nie libero). Też miałam podobną randkę :D Ale w moim przypadku pan twierdził na profilu, że ma 180 :D Chyba w snach! Max 165.

    Polubienie

  2. Zawsze najbardziej podobali mi się ci niscy. Moim zdaniem mają o wiele ładniejsze proporcje ciała, ale i tak chyba musiałabym upaść na głowę żeby skreślić faceta z góry, tylko dlatego, że nie jest takiej wysokości jaką sobie wymarzyłam. Piszesz tak jakby oczywistym miało być, że niski wzrost u faceta to wada. Obiektywnie rzecz biorąc to nie jest wada, to cecha mająca swoje plusy i minusy (tak samo jak wzrost wysoki i średni, nie wspominając już o tym, że nie wszystko co jest minusem dla jednego będzie nim też dla drugiego), m. in. bardzo dobra predyspozycja do wielu sportów, a to czy kobiecie podoba się niski facet czy nie, to już kwestia indywidualna. Ty natomiast zafundowałaś chłopakowi traumę, tworząc z jego wyglądu problem urojony i jeszcze na dokładkę postanowiłaś pochwalić się tym w internecie. Jeśli nie umiesz pohamować (nawiasem mówiąc, „niepohamowany” piszemy przez samo „h”) swoich emocji to może czas najwyższy coś z tym zrobić? Swoją drogą, czy gdyby mężczyzna wybuchnął śmiechem na widok twoich cycków, i machnąłby na ciebie ręką tylko i wyłącznie dlatego, że mu się nie podobają, nie uznałabyś go za skrajnego pustaka? Wpis zaczęłaś od stwierdzenia, że to czy rozmiar ma znacznie czy nie ma znaczenia nie jest takie oczywiste, że to „zależy”. Owszem, zależy. Zależy od wielu czynników. Jeśli chodzi o wzrost, zależy od tego co kto lubi i co się komu podoba. Niscy nie muszą ci odpowiadać wizualnie, jak chcesz to ich unikaj, tylko jak już jakiegoś spotkasz to nie traktuj go z łaski swojej jak jakiegoś odpadu. Nie twórz w ludzkich głowach irracjonalnych kompleksów. „Tak, jestem okrutnym człowiekiem”, „ewolucyjne uwarunkowania, prymitywizm genów, szał hormonów” – gratuluję, to faktycznie godne podziwu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s